Kierowniku! Po pierwsze nie szkodź

6982053162_5efa5c79c2_o

Spójrzmy na kierowników, prezesów, menedżerów, którzy – jak bardzo kompetentni i profesjonalni by nie byli – popełniają wciąż jeden, za to straszliwy błąd – szkodzą swoim własnym pracownikom, których często w pocie czoła zatrudniali.

A szkodzić można na różne sposoby : demotywując niewybredną uwagą, stosując publiczną reprymendę, unikając pochwał, obcinając premię nie wiadomo za co albo chociaż pokazując, że jako kadra zarządzająca jadą na lepszym, bardziej wypasionym wózku niż podlegli służbowo pracownicy.

Dlaczego szkodzą? Bo nie zdają sobie sprawy, że mając olbrzymi wpływ na to co robią, jak myślą i co czują pracownicy często fatalnie dysponują tym wpływem. Bardzo niewiele trzeba by sprawić, że ludziom przestaje się chcieć, chodzą wkurzeni, opryskliwi, wracają znudzeni do domu, o pracy rozmawiać nie chcą, a poniedziałki to powtarzający się w regularnych odstępach koszmar.

Przyzwyczailiśmy się do tego, że lekarze mają swoją przysięgę hipokratejską : Primum non nocere. Co prawda w fachu lekarskim w naszej ojczyźnie różnie bywa z egzekwowaniem tejże maksymy, ale fakt jest faktem. Powinnością lekarza jest – jeśli nie ratować – to przynajmniej pacjentowi nie szkodzić.

To dobrze, że małe i duże firmy coraz bardziej interesują się zagadnieniem Corporate Social Responsibility czyli społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstwa. Próby bycia bardziej odpowiedzialnym zwykle zmierzają w kierunku redukcji emisji zanieczyszczeń, humanitarnej pomocy potrzebującym i tym podobnym. Cel oczywiście szczytny, jeśli realizowany z dobrych pobudek, ale wciąż raczej w skali makro niż dotykającej nas bezpośrednio skali naszego biura.

Co zatem zrobić ze społeczną odpowiedzialnością wśród kierowników, menedżerów, prezesów? Czy posiadając podległych nam pracowników nie jesteśmy odpowiedzialni za to jakich obywateli kształtujemy często przez połowę ich dorosłego życia?

Jeśli nie jesteśmy w stanie wykrzesać, jak sugeruje Zuza, tego, co najlepsze w ludziach, to postarajmy się przynajmniej nie szkodzić i nie niszczyć zdrowia tych, za których odpowiadamy. Pilnujmy nie tylko wyników ich pracy, ale również, a może przede wszystkim tego, jakimi jednostkami społecznymi stają się pod wpływem tej pracy.

Sharing is caring! Lubisz to? Daj szansę innym :)
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Share on Google+3
  • http://workcited.pl/ Workcited

    A co dla Ciebie jest najważniejszą cechą dobrego menadżera? Czekamy na komentarze.

  • http://workcited.pl/ Workcited

    A co dla Ciebie jest najważniejszą cechą dobrego menedżera? Czekamy na komentarze.